TVP żąda kolejnej transzy. Tym razem idzie o 1,2 mld zł. Co moglibyśmy za to mieć?

TVP żąda kolejnej transzy. Tym razem idzie o 1,2 mld zł. Co moglibyśmy za to mieć?

Szanowni Państwo,

To nie pierwsza sytuacja, kiedy musimy powiedzieć zdecydowane nie kolejnej transzy pieniędzy wpompowywanych do TVP. Prezes Jacek Kurski żąda, by wszyscy obywatele złożyli się na dalsze funkcjonowanie telewizji publicznej w niezmienionej formie. Oto kilka faktów, co do których nikt z nas nie powinien mieć najmniejszych wątpliwości:

  1. Od 2016 roku, czyli odkąd prezesem TVP został Jacek Kurski, TVP otrzymała już niemal 2,5 mld złotych pod różnymi postaciami – sprzedaży obligacji, dotacji rządowej, nieopodatkowanego kredytu oraz rekompensaty za niezapłacony abonament w ciągu ostatnich siedmiu lat;

Co otrzymaliśmy w zamian:

  • Wysyp agresji i nienawiści wobec osób sprzeciwiających się z obecnym rządem i partią PiS;
  • Kampanię wyborczą Patryka Jakiego oraz wysyp pomówień i wylewania pomyj na Rafała Trzaskowskiego, śp. Pawła Adamowicza,
  • Kampanie sukcesu wszystkich ministrów obecnego i wcześniejszego rządu, bez względu na to, jest to kampania zgodna z prawdą czy też może z narzuconą linią propagandową.

Co można pożytecznego zrobić za 2,5 mld złotych?

Odpowiedzi na to pytanie z pewnością najlepiej i najpełniej udzieliłby Jerzy Owsiak, jednak możemy przyjąć, że dotychczas udzielona pomoc Telewizji Polskiej mogłaby mieć inną postać niż fala propagandy, mowy nienawiści, niszczenia konkurencji politycznej.

Telewizja Publiczna otrzymała dotychczas – w ciągu trzech lat – 2,5 mld złotych. Dla porównania dodam, że najpiękniejsza i najbardziej solidaryzująca miliony Polaków akcja charytatywna,
przez 27 lat bicia kolejnych rekordów hojności Polaków, zdołała zebrać ogromną kwotę
1 miliarda złotych!

Za tę kwotę kupiono ponad 60 tys. sztuk sprzętu szpitalnego w całej Polsce, w tym:

  • Specjalistyczny sprzęt medyczny ratujący noworodki, często pomagający naszym dzieciom, naszym wnukom. Wśród sprzętu:
    Kardiomonitory, Inkubatory, Defibrylator, Pompy strzykawkowe, Pulsoksymetry, Respiratory i dziesiątki innych urządzeń, których nazw nie muszę wymieniać, bo gdy ratują życie nasze lub naszych bliskich, nikt nie pyta czy zostały zakupione z budżetu państwa, czy też nie…
  • Łóżka geriatryczne – by seniorom w naszym kraju u schyłku życia mogło być choć trochę lepiej.
  • Karetki z pełnym, nowoczesnym wyposażeniem, których wiele szpitali nie mogło się doprosić. W dalszym ciągu jest wiele placówek, niedysponujących karetkami – czy mogą liczyć na ten koniecznie potrzebny sprzęt, ufundowany przez NFZ? Gdyby nie pieniądze pompowane w nierentowną TVP karetek nie brakowałoby nigdzie!

Proszę państwa, rozmawiamy dzisiaj o gotowości do udzielenia kolejnej transzy pomocowej na rzecz telewizji publicznej. Ale jaka to publiczna telewizja, skoro przez trzy lata nie zdołała nawet zrealizować rzetelnego felietonu w jednym wydaniu wiadomości na temat najważniejszej i najpiękniejszej akcji charytatywnej? Dopiero pod naciskiem opinii publicznej w tym roku wysiliła się na emisję krótkiej informacji o tym, że w ogóle finał WOŚP ma miejsce. TVP i prezes Kurski bronią się, że nie mają obowiązku…

Oczywiście, że nie mają obowiązku patronować największej akcji solidaryzującej Polaków. Ale telewizja publiczna ma obowiązek informować, że od 27 to nieprawdopodobnie ważna akcja jest w stanie zaangażować miliony Polaków… zniwelować podziały…  TVP ma obowiązek informować, ale też edukować i uwrażliwiać.

Co w tym czasie robi TVP?
Emituje żałosny, godny potępienia i zasługującą na miano najgorszej propagandy produkcję z postaciami z plasteliny, przedstawiający Jerzego Owsiaka w sposób, na który nikt nie zasługuje.

To między na finansowanie takich paskudnych produkcji przeznaczane są publiczne pieniądze, które powinny być przekazywane na podnoszenie jakości publicznego nadawcy, byśmy wszyscy mogli z publicznej telewizji czerpać najlepsze wzorce i być odpowiedzialnie informowani.

Jeśli zgodzimy się na przyznanie kolejnej transzy pożyczki, to łączna kwota, którą TVP wzmocni się kosztem budżetu państwa wyniesie ponad 3,5 miliarda złotych. To kwota za którą można by uzbroić polską marynarkę wojenną w największy w NATO francuski okręt podwodny, który jest w stanie razić swoimi rakietami obiekty oddalone o kilkaset kilometrów.

Zamiast tego, co jako Polacy moglibyśmy wszyscy zyskać, czyli szeroko pojętego bezpieczeństwa zdrowia i życia, kolejna fala pomocy ma trafić do TVP. Przypomnę tylko, że każda poprzednia pomoc – czy to w formie sprzedaży obligacji, czy też pod postacią kredytu – miała być tą ostatnią, dzięki której Telewizja Polska stanie na nogi, wzmocni się i zacznie funkcjonować jako przedsięwzięcie dochodowe.

Jaka jest obecnie telewizja, która dotujemy wielkimi kwotami? Jak wykorzystuje pozyskiwane kwoty?

Dzięki Piotrowi Owczarskiemu, byłemu dziennikarzowi TVP, który tej stacji poświęcił 17 lat zawodowego życia, zyskaliśmy możliwość zajrzenia do wewnątrz Telewizji Polskiej. Na jaw wyszły porażające fakty na temat funkcjonowania – o centralnym sterowaniu przekazem. Oczywiście zdawaliśmy sobie wszyscy sprawę z tego, że tak właśnie zarządza się obecnie telewizją, jednak dotąd nikt stanowczo nie potwierdził tych przypuszczeń. Dzisiaj, po wysłuchaniu wystąpienia przez Parlamentem Europejskim mamy pewność, że jako społeczeństwo pompujemy strumienie pieniędzy, by jedna opcja polityczna mogła niszczyć wszystkich swoich przeciwników. Nie krytykować! Nie oceniać zgodnie z prawdą! Ale by mogła NISZCZYĆ, ATAKOWAĆ, SZCZUĆ, WYWOŁYWAĆ NIENAWIŚĆ.
To wszystko wyłącznie w ramach trwającej od trzech lat kampanii wyborczej PiS na koszt wszystkich płatników podatków i abonamentu. Jak wygląda publiczna telewizja od środka?:

  • Pracownicy zatrudnieni na śmieciówkach są wykorzystywani do pracy bez gwarantowanych świadczeń
  • Cenzura poprzez komponowanie wypowiedzi w felietonach według narzuconej kolejności – od najmocniejszych wypowiedzi najwyższych rangą polityków, a dopiero na końcu osoba, której omawiany problem dotyczy.
  • Promocja polityków PiS i wkomponowywanie ich w każdy najprostszy materiał, szczególnie w materiałach regionalnych oddziałów TVP.
  • TVP odeszła od standardów dziennikarskich obowiązujących dotychczas. Materiały komponowane są z pogwałceniem prawa prasowego i zwyczajowego potwierdzania informacji w trzech źródłach.
  • Urządza się „nagonki” na konkretną, wskazaną odgórnie osobę i komponuje się materiały mające na celu skompromitowanie daje osoby, np. poprzez wyszukiwanie archiwalnych
  • W ciągu trzech lat nie powstały żadne materiały negatywne lub nawet krytyczne wobec działań rządu oraz polityków PiS.

Przyznanie kolejnego zastrzyku gotówki na rzecz telewizji nie przyniesie żadnego oczekiwanego skutku. Jak dotąd TVP pod kierownictwem Jacka Kurskiego udowodniła, że nie zamierza przekształcić się w obiektywną telewizję publiczną. Jedyne co można powiedzieć o zmianach Telewizji Polskiej od 2016 roku to, że stała się narzędziem partyjnym, służącym do załatwiania partykularnych celów jednej partii polityczn

Prezes TVP Jacek Kurski żąda kolejnej transzy pieniędzy. Na co ją wykorzysta?

Telewizja Polska to już jedynie kanał informacyjny skierowany do bardzo wąskiego grona odbiorców.

ej, nie mającej związku z rzetelnym informowanie obywateli o sytuacji w kraju.