MON zdecydowało o wysłaniu polskich żołnierzy do Syrii. Wzrośnie zagrożenie atakami w czasie ŚDM i Szczytu NATO

MON zdecydowało o wysłaniu polskich żołnierzy do Syrii. Wzrośnie zagrożenie atakami w czasie ŚDM i Szczytu NATO

Ministerstwo Obrony Narodowej wyślę polskich żołnierzy do Syrii. Będzie to misja polegająca na wsparciu doradczo-szkoleniowym. Polski kontyngent liczyć będzie ponad 200 żołnierzy, którzy nie będą angażowali się w działania bojowe. Wysłane zostaną również 4 myśliwce F-16, których celem nie będą jednak działania polegające na niszczeniu celów. Decyzja Ministerstwa Obrony Narodowej oraz zgoda prezydenta Dudy na wniosek pani premier jest działaniem pochopnym, z całą pewnością uzasadnionym do realizacji doraźnych celów politycznych. Bo skoro otrzymaliśmy zapewnienie ze strony NATO o wsparciu wschodniej flanki m.in. w Polsce, to w zamian nasi sojusznicy zażyczyli sobie naszej obecności w Iraku, Kuwejcie i Syrii.  I choć NATO nie jest bezpośrednio zaangażowane w konflikt, to pośrednio wspiera działania amerykańskiej operacji Inherent Resolve, wymierzonej w tzw. Państwo Islamskie. To właśnie solidarnością sojusznicza argumentuje swoją decyzję Antoni Macierewicz.

Wynika z tego seria zagrożeń i to nie tylko dotyczących bezpieczeństwa polskich żołnierzy. Przede wszystkim Polska stanie się celem ataków terrorystów na niewinnych ludzi, co wciągnie nas bezpośrednio w działania bojowe i konieczność fizycznej likwidacji Państwa Islamskiego. Z drugiej strony, przygotowujemy się do dwóch ogromnych wydarzeń – Światowych Dni Młodzieży (które przez swój religijny charakter mogą stać się wyjątkowo symbolicznym celem terrorystów) oraz Szczytu NATO w Warszawie, co z resztą tez może okazać się okazją do spektakularnego aktu terroru, bowiem wydarzenia w Warszawie śledzić będzie opinia publiczna na całym świecie. Ponadto w tej chwili naszym celem powinno być zbrojenie armii i bycie uważnym na działania Rosjan, ponieważ zagrożenie wynikające z wydarzeń na wschodzie Europy wciąż jest aktualne.

W swoim wystąpieniu pytam o przyczyny oficjalnego zaangażowania się w walkę z dżihadystami. To dziwne, nieroztropne i przedwczesne działanie. Nie znamy opinii Polaków przed wysyłaniem „naszych chłopców” na wojnę, która nie jest nasza wojną. To smutne, że u ludzie podejmujący tak ważne strategicznie decyzje „rozum śpi”.

 

/zdjecie tytułowe: ordynariat.wp.mil.pl/